Karolina i Wojtek – nie możemy pojechać do Italii, więc Italia przyjedzie do nas ;)

Ślub Karoliny i Wojtka odbył się 20 sierpnia 2011r, przygotowania trwały 10 miesięcy.

Pamiętam pierwsze spotkanie z Karoliną i jej przyjaciółką Anią, które trwało kilka godzin, a to dlatego, że szybko znalazłyśmy wspólny język i bardzo łatwo było nam się porozumieć.

Od razu moje propozycje przypadły do gustu Karolinie, której zależało aby wesele było eleganckie, na poziomie, dopracowane pod każdym szczegółem oraz podkreślało osobowości Pary Młodej. Oprócz pięknego miejsca weselnego nie mieli jeszcze nic, więc czekała mnie kompleksowa organizacja, czyli to co lubię najbardziej 😉

Już na kilka dni po spotkaniu otrzymałam pozytywną odpowiedź!

W czasie organizacji uroczystości próbowaliśmy realizować różne pomysły, od przenoszenia wesela do słonecznej Toskanii po organizację wesela plenerowego. Ostatecznie stwierdziliśmy, że skoro my nie możemy pojechać do Italii, to niech Italia przyjedzie do nas 😉 i tak powstał wspaniały scenariusz wesela z motywem rzymskim / włoskim 🙂

 

W dekoracjach dominowały motywy rzymskie i biel. Okrągłe stoły zdobiły kompozycje z białych hortensji, róż, kalii i gipsówki w naczyniach nawiązujących do czasów rzymskich. Rzymskim dodatkiem były również figurki nawiązujące do starożytynych czasów oraz świeczniki z srebrnymi klamrami. Również dekoracja słodkiego bufetu zamieszczona była na wysokich stojakach, które miały imitować rzymskie kolumny.

Antyczne lustro pełniło funkcję tablicy z rozsadzeniem gości.

Goście w podziękowaniu za przybycie otrzymali włoską specjalność – makaroniki.

Pałac Izbicko, w którym odbywało się przyjęcie weselne zgodził sie przygotować specjalnie na nasze życzenie włoskie menu. Wprew pozorom nie było to spaghetti ani pizza 😉 Włoskie przysmaki zostały przyjęte i skonsumowane z dużym entuzjazmem i pochwałami pod adresem kuchni przez przybyłych gości.

Miłym akcentem był romantyczny balkonik udekorowany włoskimi ziołami, wśród których pachnąca tuberoza wieczorem wypełniła balkon oraz wnętrza pałacu.

Włoski klimat podtrzymały włoskie lody gałkowe podane na tarasie pałacu w to upalne sierpniowe popołudnie, którymi zachwycali się nietylko najmłodsi goście. We wnętrzach pałacu na gości czekał również bufet z pysznymi słodkościami. Oprócz ciast na słodkim stole były marchewkowe, kreatywnie dekorowane cup cakes oraz smakowite kolorowe deserki. Tort weselny utrzymany był w eleganckiej białej konwencji wesela.

W spokojniejszej części pałacu przygotowaliśmy lounge, gdzie goście mogli swobodnie porozmawiać z bliskimi. W lounge znajdowała się również galeria ze zdjęciami rodziców Pary Młodej, ich samych oraz wspólnego maleństwa. Chcieliśmy w ten sposób zachęcić gości do zamieszczania wpisów, życzeń, anegdot w księdze gości.

Warto również wspomnieć o muzyce, która jak na każdym weselu spełniała ogromną rolę. W kościele kwartet smyczkowy grał najpiękniejsze utwory klasyczne, rownież w trakcie uroczystego obiadu kwartet zabawiał gości spokojną muzyką. Zespół muzyczny, który zabawiał gości do tańca przeplatał utwory najbardziej popularnymi włoskimi przebojami od Felicita po Erosa Ramazotti. Na parkiecie wyświetlał się gobos z inicjałami imion Pary Młodej.

Wieczorną porą goście wraz z lampionami marzeń wysłali swoje marzenia do nieba. Przyjęcie trwało do późnych godzin nocnych. Jakież było zaskoczenie gości, gdy nasz wspaniały fotograf o godzinie 2 w nocy zaprezentował pokaz slajdów ze zdjęciami z całodziennych uroczystości oraz zabawy weselnej.

Karolino i Wojtku, życzę Wam żebyście przez całe wspólne życie byli tak szczęśliwi, uśmiechnięci i zakochani jak w tym wyjątkowym dniu. Dziękuję również, że mogłam uczestniczyć w przygotowaniach do Waszych uroczystości.

Również wszystkim usługodawcom dziękuję za współpracę i profesjonalizm. Wszyscy spisali się na medal.

Anioły Przyjęć/Małgorzata Kochanek/konsultant ślubny

Zdjęcia:  Marcin Łysak – fotograf oraz Patykwia – Pracownia florystyczna

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przyjęcia z Aniołami Przyjęć, Wesela z motywem przewodnim i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Karolina i Wojtek – nie możemy pojechać do Italii, więc Italia przyjedzie do nas ;)

  1. Już wkrótce krótka relacja z sesji plenerowej Karoliny i Wojtka. To było wyjątkowe!

  2. Pingback: Nasze wesele pokazuje Bridelle | Anioły Przyjęć Blog

  3. Hi there, just became alert to your blog through Google, and found
    that it’s really informative. I’m going to watch out for brussels.
    I will be grateful if you continue this in future. Lots of people will be benefited from your writing.
    Cheers!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s